Ekshumacja w Lewinie, gm. Linia – historia wspólnego pochówku wrogów

W dniu 29 kwietnia 2020 roku podjęliśmy się ekshumacji szczątków pochowanych w obrębie obecnej działki numer 275 w miejscowości Lewino gm. Linia. Początkowo mieliśmy informację o tym, że w grobie znajdują się szczątki cywili i żołnierzy niemieckich. Ku naszemu zaskoczeniu w trakcie przeprowadzonych prac potwierdziliśmy obecność szczątków jednego żołnierza niemieckiego, dwóch kobiet oraz dwóch żołnierzy Armii Czerwonej.Prace ekshumacyjne w miejscowości Lewino  

Namiary na mogiłę otrzymaliśmy od mieszkańców Lewina. Była ona zadbana i pielęgnowana przez mieszkańców pobliskiego gospodarstwa.  Po naszym przyjeździe w teren relacje odnośnie ilości pochowanych w grobie osób zaczęły być rozbieżne w stosunku do tego, co wiedzieliśmy wcześniej. Najdokładniejsze informacje przekazała nam Pani sołtys Lewina: w grobie mieli znajdować się 1 żołnierz niemiecki, dwie kobiety (prawdopodobnie matka i córka) oraz 2 żołnierzy Armii Czerwonej. Osoby te zostały pochowane przez ojca Pani sołtys. W trakcie ekshumacji potwierdziliśmy ten przekaz.

Pochówek w Lewinie gm. Linia dz. 275
Mogiła w Lewinie gm. Linia dz. 275

Szczątki oznaczone numerem 1 na poniższym zdjęciu należały do żołnierza niemieckiego rozpoznanego dzięki charakterystycznym guzikom mundurowym – tzw. groszkom oraz wojskowemu obuwiu – tzw. saperkom (podkutym niemieckimi, wojskowymi gwoździami). Szczątki osoby numer 2 należały do młodej (prawdopodobnie kilkunastoletniej) kobiety na co wskazywały cechy anatomiczne szkieletu. W pobliżu szczątków znajdowały się dwa guziki z tworzywa. Osoba, której szczątki oznaczono numerem 4 na zdjęciu była około 40-letnią kobietą (najprawdopodobniej matka wyżej wymienionej nastolatki). Zachowało się damskie, cywilne obuwie, przypinka w kształcie serca, wsuwka do włosów, guzik, szkolna gumka do wycierania oraz pięć monet (fenigi). Szczątki osób o numerach 3 i 5 należały do żołnierzy Armii Czerwonej. Znaleźliśmy przy nich nieregulaminowe obuwie o gumowych podeszwach. Oprócz tego na wysokości obojczyków osoby numer 5 znajdowały się dwa guziki z widocznymi symbolami sierpa i młota. Szczątki osoby numer 3 przykryte były pozostałościami najprawdopodobniej skórzanej kurtki.

Pochówek w Lewinie
Częściowo przemieszane szczątki pięciorga ludzi pochowanych na działce 275 w Lewinie w 1945 roku.
Szczątki żołnierza niemieckiego
Szczątki żołnierza niemieckiego z zachowanymi butami wojskowymi (saperki).
Pochówek matki i córki w Lewinie gm. Linia
Szczątki dwóch kobiet. Prawdopodobnie matki (numer 4) oraz nastoletniej córki (numer 2).
Szczątki czterdziestolatki z zachowanym obuwiem.
Szczątki około 40-letniej kobiety. Widoczne, częściowo zachowane cywilne obuwie.
Szczątki dwóch Czerwonoarmistów.
Szczątki dwóch żołnierzy Armii Czerwonej z zachowanym, nieregulaminowym obuwiem.
Obuwie Czerwonoarmisty z grobu w Lewinie.
Nieregulaminowe obuwie noszone przez osobę numer 3.
Niestandardowe obuwie Czerwonoarmisty.
Zachowane obuwie osoby numer 5 również nie stanowiło standardowego wyposażenia żołnierzy Armii Czerwonej.
Różnorodne przedmioty znalezione przy szczątkach osoby numer 1.
Guziki od niemieckiego munduru oraz inne przedmioty znalezione przy szczątkach osoby numer 1.
Guzik znaleziony przy szczątkach osoby numer 2
Jeden z dwóch guzików znalezionych przy szczątkach osoby numer 2.
Przedmioty należące do osoby numer 4.
Przedmioty osobiste znalezione przy szczątkach 40-letniej kobiety.
Guziki od munduru osoby numer 3.
Guziki od munduru Czerwonoarmisty (osoba numer 3) z symbolami sierpa i młota.

Po zakończeniu prac ekshumacyjnych teren został uporządkowany, a przedmioty należące do żołnierzy Armii Czerwonej wraz z ich szczątkami  zabezpieczono i pozostawiono w miejscu odkrycia. O fakcie odkrycia szczątków żołnierzy Armii Czerwonej powiadomiono IPN, który w najbliższym czasie przeprowadzi ekshumację i pochowa żołnierzy na jednym z cmentarzy wojennych.

Na marginesie prac ekshumacyjnych w Lewinie należy podkreślić, że niezwykle istotne jest zbieranie informacji od mieszkańców. Zawsze cieszymy się z ich obecności i zainteresowania naszymi pracami. Dzięki rozmowom i relacjom mamy szansę poznać okruchy historii wielu tragicznych historii, które dopiero po 75 latach od zakończenia II wojny światowej mają szansę znaleźć swój finał.