Wszystko wskazywało na to, że będzie to żołnierz – ekshumacja w Dzierżążnie

Nasza firma otrzymała informację od okolicznego mieszkańca, że w msc. Dzierżążno znajduje się mogiła żołnierzy niemieckich. Wspólnie udało się ustalić, że są to najprawdopodobniej polegli podczas walk na froncie lub są to zmarli z lazaretu polowego, który znajdował się w budynkach obecnego Szpitala Rehabilitacyjnego w Dzierżążnie. Miejsce upamiętnione było drewnianym krzyżem.

Po uzyskaniu stosownych pozwoleń w maju br. przystąpiliśmy do niezbędnych prac sondażowych, celem odnalezienia i ekshumacji szczątków. Wykop otworzono w miejscu, w którym pierwotnie stał wspomniany wyżej krzyż. Po zdjęciu wierzchniej warstwy humusu, zarejestrowano jamę grobową oraz dwa mniejsze wkopy usytuowane w niedalekiej odległości od grobu (na zachód oraz północ).

Rozpoczęte prace weryfikacyjne dwóch mniejszych wkopów. Okazały się być one pochówkami psów. Następnie przystąpiono do eksploracji właściwej jamy grobowej. Podjęto decyzję o zastosowaniu w tym przypadku metody katafalku, która jest najmniej inwazyjna dla szczątków i minimalizuje ryzyko przypadkowego uszkodzenia materiału kostnego.

Po osiągnięciu poziomu szczątków, całość doczyszczono i zadokumentowano. W wyniku prac okazało się, że pochowaną osobą była młoda kobieta (wiek poniżej 18 lat). Bezpośrednie przyczyny zgonu oraz jego okoliczności nie są znane.

Ponadto w mogile odkryto dorzucone kończyny dolne (prawdopodobnie mężczyzny) z wyraźnymi śladami amputacji. Najprawdopodobniej kończyny pochodziły z pobliskiego lazaretu i zostały zdeponowane razem ze zmarłą. Praktyka ta nie jest odosobniona i możemy odnaleźć wiele analogii takiego postępowania na cmentarzach przy lazaretowych.

Przedmioty, które odnaleziono w mogile to 4 cywilne guziki wykonane z tworzywa oraz jeden guzik bieliźniany stosowany w wojsku niemieckim.

Oczywiście po zakończonej pracy teren został przywrócony do stanu pierwotnego.